JUDAIZM A HELLENIZM Edmunda Steina

Święto Chanuka upamiętnia starcie judaizmu z hellenizmem w II wieku p.n.e.. Starcie to trwa do dzisiaj i zapewne trwać będzie aż do nastania królestwa Mesjasza. W tym roku przypada też 70. rocznica śmierci docenta Edmunda Steina, który zginął na Majdanku.  Warto przypomnieć tą chwalebną postać choćby dlatego, że była to osoba dysponująca doskonałą wiedzą zarówno z zakresu epoki hellenistycznej, jak i judaizmu (z racji swego pochodzenia), ale również dlatego, że to osoba mało znana. A szkoda. Continue reading “JUDAIZM A HELLENIZM Edmunda Steina” »

Żydowskie pojmowanie czasu

Jak wspomniałem we wcześniejszym wpisie (Kalendarz JEZUSA), żeby zrozumieć Jezusa, typowego przedstawiciela swojego narodu i jego życie wg kalendarza żydowskiego, należy zapoznać się z żydowskim podejściem do upływającego czasu.

Zauważyliśmy już, że Żydzi nie wynieśli kalendarza z Egiptu, gdzie żyli kilkaset lat, ale posługiwali się kalendarzem babilońskim. Egipcjanie do problemu czasu podchodzili inaczej niż Żydzi. Świętowali Nowy Rok, jako radosny dzień rozpoczęcia przez Nil użyźniania ziemi. Typowa feta, jak u Greków, czy Rzymian.

Chrześcijanie tak przyzwyczajeni są do bachicznego imprezowania z okazji upływu czasu (temat rozwinę w oddzielnym wpisie), czy to będą urodziny, Nowy Rok, czy jakakolwiek okrągła rocznica, np. rocznica ślubu, że czytając Biblię nie dostrzegają idei, która kryje się w świętach opisanych w Biblii. Continue reading “Żydowskie pojmowanie czasu” »

Kalendarz JEZUSA

5-go września, a dokładniej w środę o godz. 19:00 dla Krakowa, rozpoczął się żydowski Nowy Rok – rok 5774., licząc od stworzenia świata. Chrześcijanie liczą lata od narodzin Chrystusa – obecnie mamy rok 2013.. Historia obu wspomnianych datacji jest ciekawa, ale nie o tym chciałem napisać. Intryguje mnie pytanie: według jakiego kalendarza żył Jezus? (Z naciskiem na żył, rozumianym jako: z którym się identyfikował). Continue reading “Kalendarz JEZUSA” »

Mesjański, mesjanistyczny, mesjaniczny. Mesjasz, czyli kto?

Powyższe słowa są mało znane w kraju, w którym przytłaczająca część społeczeństwa utożsamia się z nazwą chrześcijanin. Dlaczego tak jest? Ponieważ słowa chrześcijanin i mesjanista, choć powinny, nie są kojarzone ze sobą.

Obecnie wynika to z braku wiedzy, której przyczynę należy upatrywać w braku nauczania. Ale nie tylko. Dlaczego na przykład w chrześcijańskiej Polsce w powszechnie używanych słownikach języka polskiego nie tak łatwo odnaleźć etymologię słowa chrześcijanin? Continue reading “Mesjański, mesjanistyczny, mesjaniczny. Mesjasz, czyli kto?” »

ŻYDOWSKI NOWY TESTAMENT – książka, której zrobiono krzywdę

Gdy chodziłem do szkoły średniej dowiedziałem się co to jest cenzura. Był to czas schyłku komunizmu. Każda publikacja musiała zostać zaaprobowana przez cenzorów – urzędników państwowych, zatrudnionych w celu obrony jedynej słusznej ideologii. Zabraniano publikacji lub wycinano wszystko, co było niewygodne, wszystko, co choćby mogło się kojarzyć się z wolną myślą i odmiennością poglądów.

Dzisiaj nie mamy urzędu pełniącego kontrolę przed wprowadzeniem w obieg publikacji. Ale czy nie mamy cenzury? Continue reading “ŻYDOWSKI NOWY TESTAMENT – książka, której zrobiono krzywdę” »

Słowo o ‚Duchowości JUDAIZMU, Wykłady przeprowadzone dla Carmelitanum’ ks. Adama Prozorowskiego

Księdza Adama poznałem kilka lat temu w Instytucie Studiów Żydowskich w Radości koło Warszawy. Już wtedy posiadał wiedzę, śmiem powiedzieć, większą niż wykładowcy tejże instytucji. I nie jest to próba ich deprecjonowania, a raczej pokazania kompetencji autora tej niewielkiej – ale tylko objętościowo – książki. Ta, książeczka, jak skromnie sam autor ją nazywa, w pierwszym wydaniu mająca nieco ponad 70 stron, a w drugim ponad 100 (różnica jest raczej wynikiem różnego składu tekstu, bo w Wydaniu II, które otrzymałem, nie ma wzmianki o uzupełnieniach) jest obroną twierdzenia, że wiedza księdza Adama Prozorowskiego na temat judaizmu jest olbrzymia. Continue reading “Słowo o ‚Duchowości JUDAIZMU, Wykłady przeprowadzone dla Carmelitanum’ ks. Adama Prozorowskiego” »

Niedziela – pierwszy dzień tygodnia, starożytny dzień boga Słońca

Poniższe cytaty z książek profesora Aleksandra Krawczuka: „Starożytność odległa i bliska” (Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1987) oraz „Konstantyn Wielki” (Wiedza Powszechna, Warszawa 1985) wyjaśniają niezbicie, że święcenie niedzieli nie ma chrześcijańskiego pochodzenia.

Continue reading “Niedziela – pierwszy dzień tygodnia, starożytny dzień boga Słońca” »

Krzyż – narzędzie tortur, symbol i idol nominalnego chrześcijaństwa

W obronie powyższej tezy przytoczę fragmenty z książki Wacława Korabiewicza Śladami amuletu, (Wydawnictwo ARKADY, Warszawa 1974).

„Do najstarszych, już prawdopodobnie kultowych amuletów zaliczyć możemy kamyki znalezione w grobie Mas D’Azil u stóp Pirenejów. Na każdym z tych kamyków widnieje szkarłatem malowany prostokątny krzyż. Krzyże te, chociaż pochodzą z epoki późnego mezolitu (8000 lat p.n.e.),

Continue reading “Krzyż – narzędzie tortur, symbol i idol nominalnego chrześcijaństwa” »

Marcin Luter a KWESTIA ŻYDOWSKA

„Luter dał dowód nieskończonego zrozumienia i miłości do Żydów. Opublikował  w 1523 roku tekst o znaczącym tytule: Dass Jesus Christus ein geborener Jude sei  (Jezus Chrystus urodził się Żydem), w którym pisze: ‚Nasi imbecyle, papiści i biskupi,  sofiści i mnisi, używali sobie z Żydami tak, że dobry chrześcijanin powinien stać się  Żydem. Gdybym był Żydem wolałbym raczej zostać wieprzem niźli chrześcijaninem,  wiedząc, jak te gamonie i skończone osły nauczają wiary chrześcijańskiej. Traktowali  Żydów, jakby było psami, a nie ludźmi; umieli ich tylko prześladować. Żydzi są podle  krwi krewnymi, kuzynami i braćmi Naszego Pana: jeżeli można chlubić się jego krwią  i Jego ciałem, należą oni bardziej niż my do Jezusa Chrystusa. Upraszam przeto mych  drogich papistów, aby mnie traktowali jak Żyda, gdy zmęczą się traktowaniem mnie  jako heretyka…  Continue reading “Marcin Luter a KWESTIA ŻYDOWSKA” »

„ADORACJA CHRYSTUSA” Jacka Markiewicza

Szkoda, że owi gorliwi chrześcijanie, których uczucia religijne obraża praca dyplomowa Jacka Markowskiego, nie znają Biblii. W Biblii niemoralne prowadzenie się, wszeteczeństwo, służy jako środek wyrazu obrazujący czym jest bałwochwalstwo. W księdze proroka Jeremiasza zamieszczone jest porównanie Królestwa Izraela do wiarołomnej małżonki. Królestwo Judy prorok nazywa jej siostrą, która „haniebnym nierządem swoim splugawiła ziemię; bo cudzołożyła z kamieniem i z drewnem” (Jer. 3:9 BG).

Markiewicz szokuje? Owszem, ale wcale nie jest oryginalny. Continue reading “„ADORACJA CHRYSTUSA” Jacka Markiewicza” »

Idolatria, idololatria – odwieczny problem współczesności

Słowa parszy Lech lecha, czytanej w ostatnią sobotę w synagogach, to wezwanie Abrahama, który jeszcze nosi imię Abram (hebr. Awram) do wyjścia ze swojego kraju, pozostawiania krewnych i domu swego ojca. Bóg obiecuje uczynienie z niego wielkiego narodu oraz błogosławienie tym, którzy mu będą błogosławić i przeklinanie tych, którzy jego będą przeklinać. Co więcej, otrzymuje zapewnienie, że wszystkie rodziny ziemi będą błogosławione dzięki niemu. Dlaczego? Czym sobie na to zasłużył?  Continue reading “Idolatria, idololatria – odwieczny problem współczesności” »

Przykazania Noachickie – nieznane przykazania chrześcijaństwa

Przykazania Noachickie – nieznane przykazania chrześcijaństwa

W zeszłym tygodniu w synagogach odczytywano parszę Noach. Wszyscy znamy historię Noego i potopu. Natomiast niewiele osób wie co to takiego „przykazania noachickie”. Są to przykazania, które judaizm określa nazwą „Szewa Micwot Bnei Noach” (Siedem Przykazań Synów Noego). Gdyby tak przyjrzeć się tematowi, to okaże się, że przykazania te, to podstawa chrześcijaństwa.  Continue reading “Przykazania Noachickie – nieznane przykazania chrześcijaństwa” »

Nowy cykl czytania Tory – idea stworzenia

Rozpoczął się rok 5774 do stworzenia człowieka.  A w synagogach rozpoczęto nowe czytanie Tory. Żydzi podzielili Torę na 54 odcinki i każdego tygodnia odczytują kolejny odcinek, zwany parszą. Na początku żydowskiego roku kalendarzowego kończy się jedno czytanie, a zaczyna nowe. Jest nawet specjalne święto, zwane Simchat Tora. To dzień powszechnej radości z powodu zakończenia rocznego studiom Tory. Każde z tygodniowych czytań podzielone jest na siedem części, które w kolejnych dniach tygodnia należy przestudiować samodzielnie, najlepiej z komentarzami, a w Szabat cała parsza jest odczytywana publicznie przez siedmiu Żydów wezwanych do tego zaszczytu.  Continue reading “Nowy cykl czytania Tory – idea stworzenia” »

Pokłosie „POKŁOSIA” Władysława Pasikowskiego

Obserwując dyskusję, która przetoczyła się przez polskie media po filmie „Pokłose” Władysława Pasikowskiego, zastanawiam się czy my – Polacy, potrafimy rozmawiać? Czy można różnić się twórczo, pozytywnie? Czy może obejść się bez obelg? Zależy to zapewne od poziomu dyskutantów. I w tym przypadku, jako społeczeństwo nie zdajemy egzaminu. Dlaczego? Odpowiedź wydaje się prosta. Gdyż nikt nas tego nie nauczył.  Continue reading “Pokłosie „POKŁOSIA” Władysława Pasikowskiego” »

Pogrzeb Mrożka jak z Mrożka

We wtorek pojechałem na delegację i miałem okazję posłuchać w spokoju radia, co nie często niestety mi się zdarza. Słucham zwykle radia TOK FM, ale niestety w okolicach Nowego Sącza zasięgu na trasie nie miałem, więc przełączyłem się na Radio Kraków, gdzie z przyjemnością wysłuchałem homilii wygłoszonej przez dominikanina, profesora filozofii i publicysty Jana Andrzeja Kłoczowskiego na pogrzebie Sławomira Mrożka.

Fragmenty relacji przeczytacie tutaj. Warto. Wiele ciekawych rzeczy dowiedziałem się o człowieku, jakim był Sławomir Mrożek.  Continue reading “Pogrzeb Mrożka jak z Mrożka” »

88 rozmów Obamy – ignorancja czy przypadek?

W wiadomości „Gorąca linia Obamy. 88 zagranicznych rozmów po ataku chemicznym w Syrii” (link) można przeczytać, że Obama odbył 88 zagranicznych rozmów po ataku chemicznym w Syrii. Czy to ignorancja specjalistów PR, czy też przypadek, że użyto nazistowskiego symbolu? Nie najlepiej świadczy to o sztabie fachowców, którzy dbają o wizerunek prezydenta USA. W „Faktach” TVN zniwelowano ten przekaz, mówiąc o „prawie dziewięćdziesięciu rozmowach Obamy”. To zapewne też przypadek 😉  Continue reading “88 rozmów Obamy – ignorancja czy przypadek?” »

Wstydliwe miejsce Krakowa

Jest takie miejsce w Krakowie, gdzie ludzie wyprowadzają psy na spacer, a nie powinni! Przynosi to wstyd nie tylko owym właścicielom czworonogów, ale również, albo przede wszystkim, miastu Kraków i Skarbowi Państwa. Mam na myśli teren byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Płaszowie. Był to drugi pod względem obszaru hitlerowski obóz po Oświęcimiu, przepraszam, po Auschwitz, żeby oddać obowiązującą dzisiaj poprawność polityczną.  Continue reading “Wstydliwe miejsce Krakowa” »